Prywatne: WYDANIE lipiec–sierpień | 4 (16) 2026
Podwórko 2.0
Jeszcze kilkanaście lat temu pytanie „Gdzie są dzieci?” miało prostą odpowiedź: na boisku, pod blokiem, na szkolnym korytarzu. Dziś coraz częściej odpowiedź brzmi: w sieci. Nie jest to jednak wyłącznie problem młodych ludzi. To znak czasów, w których smartfon stał się centrum komunikacji, rozrywki, nauki i budowania relacji
Marek Grzywna
Zamiast narzekać, że dzieci nie wychodzą z domu, warto zadać sobie inne pytanie: czy współczesne podwórko jest dla nich równie atrakcyjne jak ekran telefonu? I co możemy zrobić, żeby tak było? Przez lata obserwuję, jak zmieniają się zainteresowania uczniów. Jako nauczyciel, dyrektor szkoły i trener często słyszę głosy: „Kiedyś dzieci były aktywniejsze”, „Za dużo siedzą przed ekranami”, „Telefony wszystko zepsuły”. Nie zgadzam się z takim podejściem. I nie dlatego, że nie dostrzegam problemu. Dostrzegam go każdego dnia. Ale patrzenie na technologię jak na wroga prowadzi donikąd. Prowadzi do konfliktu, który dorosły zawsze przegra. Młody człowiek, któremu zabronimy używać telefonu, znajdzie sposób, by to zrobić poza naszym wzrokiem. Zamiast zakazów potrzebujemy alternatyw.
Technologia jest narzędziem. Tak jak książka, rower czy piłka. Wyzwanie pojawia się wtedy, gdy świat cyfrowy staje się jedyną przestrzenią rozwoju, relacji i przeżywania emocji. Zadaniem dorosłych, rodziców, nauczycieli, trenerów, nie jest odbieranie młodym technologii. Jest nim tworzenie takich doświadczeń, które będą równie angażujące, ale dają coś, czego ekran dać nie może: prawdziwy kontakt z drugim człowiekiem, fizyczne zmęczenie, satysfakcję z pokonania własnych ograniczeń. Warto też pamiętać, że technologia może być sprzymierzeńcem aktywności, nie tylko jej rywalem. Aplikacje do śledzenia tras biegowych, gry rozszerzonej rzeczywistości, platformy do organizacji wyzwań sportowych – to przykłady tego, jak świat cyfrowy może prowadzić młodych ludzi w stronę ruchu, a nie od niego.
Jednym z największych błędów, jakie popełniamy jako dorośli, jest przekonanie, że wystarczy powiedzieć uczniowi: „Idź na dwór”. Albo „Ruszaj się, bo to zdrowe”. Albo: „Kiedyś dzieci bawiły się bez telefonów i były szczęśliwsze”. Dzisiejsze pokolenie dorasta w świecie gier, mediów społecznościowych i natychmiastowej informacji zwrotnej. Żyje w środowisku zaprojektowanym tak, by angażowało przez całą dobę. Każda gra nagradza postęp. Każdy lajk daje dozę dopaminy. Każde powiadomienie przyciąga uwagę. Jeśli chcemy konkurować z tym środowiskiem, musimy mówić jego językiem. Dlatego coraz większą rolę odgrywa gamifikacja, czyli przenoszenie mechanizmów znanych z gier do przestrzeni realnej. Poszukiwanie skarbów z wykorzystaniem kodów QR, terenowe escape roomy, gry miejskie, wyzwania sportowe z rankingami i odznaczeniami, projekty badawcze z etapami i celami, to wszystko sprawia, że aktywność fizyczna staje się przygodą, a nie obowiązkiem.
Obserwowałem to wielokrotnie w praktyce. Uczniowie, którzy opierali się każdej próbie wyciągnięcia ich z ławki, z entuzjazmem brali udział w terenowej grze fabularnej albo w sportowym wyzwaniu. Dlaczego? Bo nie byli proszeni o wysiłek. Byli zapraszani do zabawy. Nie byli oceniani. Byli nagradzani za próby. Dzieci nie potrzebują kolejnego wykładu o zdrowym stylu życia. Potrzebują emocji, celu i poczucia sprawczości. Potrzebują wiedzieć, że ich działanie ma znaczenie. że liczy się nie tylko wynik, ale samo uczestnictwo. To jest fundament, na którym można zbudować trwałą aktywność.
Ten artykuł jest dostępny dla prenumeratorów
Jeżeli masz prenumeratę
Zaloguj sięJeśli nie masz prenumeraty wybierz odpowiedni dla Ciebie wariant i zamów, aby mieć dostęp do artykułów i strefy online.
Kup prenumeratęO autorze
Marek Grzywna
dyrektor szkoły, nauczyciel informatyki, trener, szkoleniowiec i innowator edukacyjny. Od lat łączy świat edukacji, nowych technologii i biznesu. Jest prezesem fundacji STEAMlab oraz twórcą i realizatorem ogólnopolskich i międzynarodowych projektów z zakresu sztucznej inteligencji, kompetencji przyszłości i nowoczesnego przywództwa. Został finalistą TOP 50 Global Teacher Prize i wyróżnionym w konkursie Nauczyciel Roku 2022. Jako jedyny trener z Polski posiada tytuł Global AI Shaper. Reprezentuje polską edukację na międzynarodowych wydarzeniach i forach poświęconych transformacji cyfrowej, AI oraz przyszłości rynku pracy. Od ponad 12 lat prowadzi własną firmę edukacyjną, współpracując z instytucjami publicznymi, szkołami oraz firmami w Polsce i za granicą.
