WYDANIE marzec-kwiecień | 2 (14) 2026
ZAZDROŚĆ A TOŻSAMOŚĆ UCZNIA
Marzena Królczyk
„Kim jestem, skoro nie jak on?”
Adolescencja to czas, w którym pytanie o tożsamość staje się codziennym doświadczeniem. Kim jestem? Czy jestem wystarczający? Jakie mam miejsce w klasie? Odpowiedzi na te pytania uczeń szuka w relacjach, w ocenach, w sukcesach i porażkach. Porównania z innymi nabierają intensywności, a uczucie zazdrości na tym etapie staje się doświadczeniem tożsamościowym. Gdy uczeń mówi „To A TOŻSAMOŚĆ UCZNIA niesprawiedliwe”, często nie chodzi o sam fakt wyróżnienia kolegi. Chodzi o to, co ta sytuacja mówi o nim samym. Jeśli on potrafi, a ja nie – to kim ja jestem? Uświadamia sobie, że brakuje mu czegoś, co – w jego przekonaniu – posiadają inni. Może to dotyczyć cech osobistych (wyglądu, zdolności językowych, łatwości uczenia się), osiągnięć szkolnych, popularności w klasie, sytuacji materialnej czy stylu życia prezentowanego przez rówieśników. W środowisku szkolnym zazdrość rzadko odnosi się wyłącznie do samego „posiadania” – znacznie częściej dotyczy symbolicznej wartości, jaką dane rzeczy lub cechy reprezentują: statusu, uznania, poczucia bycia „lepszym” lub bardziej zauważonym.
Uczeń nie zazdrości więc koledze nowego telefonu czy markowych ubrań samych w sobie, lecz tego, co one znaczą: pewności siebie, akceptacji grupy, poczucia bycia ważnym. Zazdrość bardzo często wiąże się z ukrytym doświadczeniem nierówności – materialnych, rodzinnych, kulturowych – oraz z porównywaniem się do rówieśników, którzy wydają się mieć „łatwiejszy start”.
Warto pamiętać, że samo słowo zazdrość (łac. invidia) wywodzi się od czasownika videre – „widzieć”. To znaczące: zazdrość rodzi się z porównującego spojrzenia. W szkole to spojrzenie jest niemal nieustannie podsycane – przez oceny, rankingi, pochwały, a dziś także przez media społecznościowe, które wzmacniają iluzję sukcesu i rywalizacji. Dla wielu uczniów porównywanie się staje się codziennym nawykiem, a niekiedy prowadzi do obniżonej samooceny, frustracji, a w skrajnych przypadkach – do stanów depresyjnych.
Podstawowym źródłem zazdrości uczniów jest brak poczucia bezpieczeństwa i niska samoocena. Emocji tej często towarzyszą inne uczucia: wstyd, złość, poczucie krzywdy, smutek, tęsknota czy frustracja. Zazdrość rzadko bywa otwarcie wyrażana – częściej ukrywa się pod postacią ironii, krytyki, wycofania lub niechęci wobec rówieśników. Uczeń wstydzi się jej, traktując ją jako dowód własnej „słabości”, dlatego zamiast prosić o wsparcie, zamyka się w poczuciu porażki.
W okresie dojrzewania mechanizm porównań społecznych działa szczególnie silnie. Młody człowiek nieustannie sprawdza siebie w relacji do rówieśników. Dodatkowo rozwój neurologiczny sprawia, że emocje są intensywne, a zdolność do ich regulacji dopiero się kształtuje. Układ limbiczny reaguje szybciej niż refleksja. To dlatego zazdrość bywa przeżywana jako realne zagrożenie dla własnej wartości.
Mechanizm porównań
Etymologia słowa invidia – od łacińskiego videre, widzieć – pokazuje istotę tej emocji. Zazdrość rodzi się ze spojrzenia porównującego. Co istotne, uczeń zazdrości najczęściej komuś podobnemu: osobie z tej samej klasy, o zbliżonych możliwościach. Nawet jeśli różnica w efektach jest niewielka, bywa, że porównanie uderza w samoocenę.
W szkolnej rzeczywistości widać to choćby podczas rozdania nagród. Jeden uczeń słyszy pochwałę za wystąpienie. Drugi, równie zaangażowany, myśli: „On zawsze ma lepiej”. Faktem jest pochwała. Reszta to interpretacja. Zazdrość rozwija się w przestrzeni domysłów.
Warto w takich momentach zatrzymać klasę i zaproponować krótkie ćwiczenie. Na tablicy zapisujemy zdanie: „Maja została wybrana do konkursu”. Następnie prosimy uczniów o dopisanie myśli, które mogą się pojawić. Potem wspólnie oddzielamy fakt od interpretacji. Uczniowie zauważają, jak wiele cierpienia wynika z dopowiedzeń, a nie z samego wydarzenia.
Ten artykuł jest dostępny dla prenumeratorów
Jeżeli masz prenumeratę
Zaloguj sięJeśli nie masz prenumeraty wybierz odpowiedni dla Ciebie wariant i zamów, aby mieć dostęp do artykułów i strefy online.
Kup prenumeratęPobierz materiały dodatkowe do artykułu:
O autorze
Marzena Królczyk
Założycielka Akademii Twórczego Rozwoju i Kreatywności, dyplomowana nauczycielka, trenerka i edukatorka, która z pasją wspiera rozwój uczniów oraz nauczycieli. Uczy języka polskiego, historii, edukacji obywatelskiej, filozofii i etyki, łącząc humanistyczną wrażliwość z nowoczesnymi metodami pracy. Prowadzi warsztaty psychologiczne dla młodzieży oraz szkolenia dla nauczycieli, inspirując do twórczego i świadomego podejścia do edukacji. Miłośniczka sztuki, kreatywności i rozwoju, która kocha swoją pracę i nieustannie poszukuje innowacyjnych sposobów wspierania młodych ludzi.
Najnowszy artykuł autora:
